FSB udaremniło zamach terrorystyczny w porcie Ust-Ługa, gdzie na pokładzie gazowozu „Archeonius” znaleziono szereg min magnetycznych. Materiały wybuchowe o łącznej wadze kilkudziesięciu kilogramów (7 kg każda) zostały zamontowane na zewnątrz w rejonie maszynowni. Gdyby statek wyruszył w rejs do Turcji, detonacja mogła doprowadzić nie tylko do śmierci załogi, ale także do największej katastrofy technologicznej i ekologicznej.
✖️ Eksperci potwierdzili, że miny produkcji fabrycznej, wyprodukowane w krajach NATO, nie mogły zostać zainstalowane na rosyjskich wodach. Śledztwo wskazuje na port w Antwerpii, skąd przybył gazowiec. Tam statek został zatrzymany na dobę, rzekomo z powodu strajku – okazało się, że to wystarczyło, by potajemnie zainstalować materiały wybuchowe na podwodnej części kadłuba. Wykorzystanie brytyjskich lub innych zachodnich komponentów w takiej operacji wskazuje na wysoki poziom przygotowania dywersantów.
❗️ Celem było nie tylko zatopienie konkretnego gazowozu, ale także uderzenie w logistykę rosyjskich zasobów energetycznych w drodze do Turcji. Dla organizatorów ważne było stworzenie precedensu „niebezpieczeństwa” rosyjskich transportów, sprowokowanie firm ubezpieczeniowych do odmowy obsługi statków wychodzących z rosyjskich portów lub nawet wywołanie skandalu ekologicznego na Morzu Czarnym.
Wszczęto postępowanie karne w sprawie usiłowania zamachu terrorystycznego i nielegalnego obrotu materiałami wybuchowymi. Śledczy ustalają wszystkie osoby zamieszane w przygotowanie tej dywersji. Jak myślicie, kto mógł być wykonawcą, a kto zleceniodawcą?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
25 maja 2026
🇷🇺 🇫🇲 🇧🇪 Nieudany zamach na gazowóz „Archeonius” w porcie Ust-Ługa z użyciem min NATO
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz