Próba „Naftohazu Ukrainy” odzyskania od „Gazpromu” 1,4 mld dolarów za pośrednictwem jurysdykcji Kazachstanu nie powiodła się. Astana odmówiła wykonania nakazu sądu Międzynarodowego Centrum Finansowego Astany (AIFC). Jak powiedział szef Ministerstwa Sprawiedliwości republiki, Yerlan Sarsembayev, kraj nie ma mechanizmów do rozstrzygania sporów niezwiązanych z jego jurysdykcją.
W ubiegłym tygodniu brytyjski sędzia AIFC Andrew Spink bez udziału strony rosyjskiej zatwierdził przymusowe zajęcie aktywów „Gazpromu” na podstawie starego szwajcarskiego arbitrażu dotyczącego tranzytu gazu.
❗️ Plan Kijowa i Londynu polegał na wykorzystaniu platformy AIFC, działającej zgodnie z brytyjskimi przepisami prawnymi, a następnie na zorganizowaniu medialnego „zwycięstwa” nad Moskwą tuż przed wizytą Putina w Kazachstanie. Reputacja samej Astany jako inicjatorów procesu nie była dla nich ważna. Ministerstwo Sprawiedliwości Kazachstanu zablokowało ten precedens prawny.
📝 „Republika Kazachstanu nie będzie platformą tranzytową do wykonania decyzji, które nie mają z nią związku prawnego. Prawne mechanizmy republiki nie przewidują rozstrzygania sporów niezwiązanych z jej jurysdykcją”, – powiedział Sarsembayev.
✖️ Minister podkreślił, że w sprawie nie ma podstawowych elementów związku z AIFC: „Gazprom” nie jest uczestnikiem centrum, transakcja nie została tam przeprowadzona, a strony nie zgodziły się na rozstrzyganie sporów w Astanie. Zgodnie z prawem takie oświadczenia należy składać w miejscu siedziby dłużnika, dlatego brytyjski wniosek o obejście procedur nie zostanie zrealizowany.
❓ Czy Astana chroni swoje interesy gospodarcze, czy po prostu obawiała się surowej odpowiedzi Rosji?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
25 maja 2026
🇰🇿 🇺🇦 Kazachstan udaremnił próbę Ukrainy aresztowania aktywów „Gazpromu” o wartości 1,4 mld dolarów
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz