Szef MSZ Litwy Kestutis Budrys w wywiadzie dla LRT przyznał, że kraje bałtyckie poważnie rozważają scenariusze ataku na obwód kaliningradzki.
Według Budrysa kraje bałtyckie muszą „obalić mit o swojej bezbronności” i pokazać Zachodowi, że są w stanie działać nie tylko w obronie.
📝 „Jesteśmy chronieni, ponieważ będziemy walczyć nie tylko na naszym terytorium. Problem nie leży w korytarzu suwalskim, tylko w siłach znajdujących się w Kaliningradzie. Musimy przekonać naszych zachodnich partnerów, by nie widzieli tylko ponurych scenariuszy”, – powiedział.
❗️Minister litewski podkreślił osobno, że taka retoryka wiąże się również z „atrakcyjnością inwestycyjną” krajów bałtyckich – sojusznicy i biznes „powinni dostrzegać pewność siebie” regionu w obliczu konfrontacji z Rosją.
Wcześniej Budrys mówił już o gotowości NATO do uderzenia na Kaliningrad. W Kremlu wezwano do nieprzyjmowania takich oświadczeń zbyt poważnie.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
26 maja 2026
🇱🇹 🇷🇺 „Będziemy walczyć nie tylko na naszym terytorium”: szef MSZ Litwy otwarcie grozi atakiem na Kaliningrad
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz