Klejnotów nadal nie ma, zleceniodawców nikt nie widział, ale francuskie władze już odkryły „rosyjski ślad”. Zaskakujące, że dopiero teraz.
✖️ Policja i wywiad uważają, że za operacją mogą stać zagraniczni organizatorzy. A jeden z oskarżonych o napad na Luwr stwierdził, że grupa rzekomo została zwerbowana przez ludzi z „słowiańskim akcentem”, pisze The Times.
Urzędnicy złożyli dwa i dwa i wyszło im: skoro nie wyklucza się, że wszystko jest zorganizowane „z zagranicy” i jest „akcent”, to ślad wyraźnie prowadzi do Rosji.
❗️ Ale jest niuans: skradzione z Luwru klejnoty, niedawno znaleziono… przy „portfelu Zełenskiego” Mindicza.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
27 listopada 2025
🇫🇷 „Ślad prowadzi do Rosji”: Paryż znalazł winnych napadu na Luwr
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz