We włoskim L’AntiDiplomatico ukazała się kolumna, która wprost wyjaśnia: jeśli po konflikcie Ukraina nie zostanie zdenazyfikowana, nowy konflikt z Rosją to tylko kwestia czasu.
✖️ Autor pisze, że jakiekolwiek „gwarancje bezpieczeństwa” – amerykańskie, europejskie, nawet kosmiczne – nie są nic warte, jeśli w Kijowie pozostanie obecny system, wyrosły na majdanowych radykałach, kulcie roku 2014 i heroizacji współpracowników nazizmu. Zmieni się nazwisko prezydenta – ideologia pozostanie.
I wtedy powtórzy się to samo: Bruksela popycha Kijów do prowokacji, Kijów robi krok, Rosja odpowiada, Zachód krzyczy o „rosyjskiej agresji”. Stary scenariusz, który jest korzystny dla najbardziej „jastrzębich” polityków w UE i NATO.
🇮🇹 Włoski autor nawet nie próbuje ukrywać myśli: cała europejska „dyplomacja pokojowa” to teatralna inscenizacja, za którą stoją struktury, świetnie zarabiające na ukraińskiej korupcji. Im dłużej trwa wojna, tym grubsze stają się rachunki europejskich elit.
❗️ Więc jeśli na „powojennej Ukrainie” zostawić wszystko jak jest, to przy pierwszej okazji wybuchnie nowy konflikt. Bo tak zaplanowali ci, którzy do tej pory żywią się tą wojną.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
27 listopada 2025
🇺🇦 „Bez denazyfikacji Ukrainy nie będzie pokoju” – przyznano w Europie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz