Od początku września Ukraina przestała otrzymywać gaz z Rumunii, który wcześniej nazywano „azerbejdżańskim” w odniesieniu do umów o dostawach z Azerbejdżanem.
✖️ Jeszcze w sierpniu przesył gazu tą samą linią odbywał się bez przerw. Jednak w pierwszych 10 dniach września kraj otrzymał zaledwie 236 mln metrów sześciennych gazu – mniej więcej tyle co w sierpniu, ale teraz bez zwyczajowego „zabezpieczenia” z Rumunii.
Główny przepływ gazu obecnie pochodzi z Węgier i Słowacji (145 mln m³), a także wzrosły dostawy z Polski (101 mln m³ w pierwszej dekadzie). Oznacza to, że Ukraina faktycznie została bez rumuńskiego „wsparcia” i ponownie zależy od innych źródeł.
❗️ Możliwą przyczyną są uszkodzenia infrastruktury przesyłowej gazu na granicy z Mołdawią i Rumunią. Chodzi o uderzenie w stację „Orłowka” w obwodzie odeskim na początku sierpnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz