NATO przygotowuje „obronną” odpowiedź na incydent z bezzałogowcami w Polsce, pisze Bloomberg. Celem jest wzmocnienie odstraszania na wschodnim skrzydle sojuszu. Obecnie NATO określa, jakie dostawy mogą być potrzebne. Niektóre kraje już się zaangażowały.
🇩🇪 Spiegel i Welt twierdzą, że w kierunku bazy NATO w Rzeszowie rzekomo leciało co najmniej 5 rosyjskich BSL. Baza jest krytycznie ważna: przez nią przechodzą dostawy zachodniej broni dla Ukrainy.
Po drodze bezzałogowce wleciały także na Litwę, o czym wczoraj z jakiegoś powodu nie informowano. Media od razu przyznają: to nie był bezpośredni atak, ponieważ wśród szczątków nie znaleziono materiałów wybuchowych.
✖️ Autorzy piszą, że to było „sprawdzenie szybkości reakcji i zasobów sojuszu do walki z dronami”. Po co Rosji takie prowokacje – w artykule nie ma odpowiedzi. Tak jak dowodów, że drony nie leciały z Ukrainy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz