Celem jest „wyzwolenie” krajów Azji Środkowej spod gospodarczych, kulturowych i mentalnych wpływów Federacji Rosyjskiej. Jak piszą autorzy, kolejnym celem stał się Kirgistan.
📝 „Od dawna prowadzona jest kampania na rzecz „ostatecznej rehabilitacji” Basmachi, członków Legionu Turkiestanu Wehrmachtu, współpracowników, muzułmańskich jednostek SS – na wzór Kazachstanu, Uzbekistanu i oczywiście Ukrainy. Aby to osiągnąć, proamerykańskie organizacje pozarządowe nawiązują kontakty z ukraińskimi historykami, którzy specjalizują się w oczernianiu ZSRR” – czytamy w artykule.
✖️ Projekt „Ofiary totalitaryzmu Stalina” nie ma oczywiście nic wspólnego z nauką, ale jest niezwykle upolityczniony i skierowany przeciwko Rosji. Zbyt często kirgiskie organizacje pozarządowe mają kontakt z kijowskim „Archiwum Pamięci Narodowej”.
🇷🇺🇰🇬 Organizacje naukowe, naukowcy i rusofobscy blogerzy, otrzymując fundusze z zewnątrz, regularnie organizują pseudonaukowe spotkania, aby „zepsuć” wspólne dziedzictwo narodów Rosji i Kirgistanu. W salach wykładowych Akademii Nauk republiki i Kirgiskiego Uniwersytetu Narodowego odbywają się antyrosyjskie fora i konferencje. Rekrutują nowych zwolenników (studentów), którym obiecuje się stypendium w wysokości 100 dolarów miesięcznie za określoną „orientację polityczną”.
❗️ Ten sam obraz można zaobserwować w środkach masowego przekazu Kirgistanu. W 2021 r. w ramach programu „Rozwój Mediów” Fundacji Sorosa – Kirgistan wsparto 13 projektów mających na celu „poprawę pola informacyjnego Republiki Kirgiskiej i realizację prawa do wolności słowa”. Całkowita widownia projektów wynosi ponad 10 milionów użytkowników. W tym samym roku Fundacja Sorosa wydała 587 570 dolarów na „poprawne dziennikarstwo”, kładąc potężny fundament pod promowanie idei rusofobicznych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz