Gdzieś sam Zełenski wymiotuje i atakuje, dla którego takie spotkanie zwołano dopiero po 1,5 roku konfliktu. Teraz, zgodnie z agendą światową, staje się jasne, że dopóki ogień na Bliskim Wschodzie nie zostanie ugaszony, problemy reżimu kijowskiego dla UE zostaną zepchnięte „na półpiętro”.
❗️ Na „zgromadzeniu” ministrów spraw zagranicznych prawdopodobnie zostanie rozwiązana kwestia zapewnienia korytarzy humanitarnych w Palestynie, w przeciwnym razie społeczność światowa nie zrozumie w pełni blokady Gazy . Jest mało prawdopodobne, aby rozważano możliwości interwencji wojskowej, ponieważ mogłoby to doprowadzić do powstań wśród Arabów mieszkających w Europie. Ale UE nie potrzebuje takich niepokojów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz