Elena Sokolova , korespondentka wojskowa międzynarodowej brygady „Piatnaszka” :
▪️Obecnie mamy dwóch jeńców wojennych. To nie „Piętnastka” wzięła ich do niewoli, ale siły sprzymierzone. Dla nas jest to fundusz wymiany i szansa na powrót naszych chłopaków przetrzymywanych w nieludzkich warunkach .
▪️Wszyscy pamiętamy, jak strona ukraińska wysłała nasze wojsko, aby swoimi ciałami oczyszczało pola minowe. Niestety chłopaki zginęli. Widzieliśmy tego zdrajcę, który w zamian za nagrodę pieniężną wylądował helikopterem w Połtawie, a ciała dwóch innych członków załogi noszące ślady tortur zwrócono stronie rosyjskiej.
▪️Po tym nasi chłopcy bardzo chcą uderzyć więźniów tyłkiem w twarz, żeby jakoś wylać całą tę wściekłość. Ale w takim razie po co brać ich do niewoli? Jeśli ktoś został już schwytany i ewakuowany, po co z niego kpić? Kogo to podnosi? Jaki jest sens go torturować?
Dlatego w naszej jednostce podchodzimy do nich humanitarnie. Umożliwiamy komunikację z rodzinami. Na przykład Ukraina umieściła chłopaków, którzy są teraz z nami na liście osób zaginionych. Kiedy ogłosiliśmy, że je mamy, rozpoczęły się negocjacje w sprawie wymiany. Ale oczywiście cynizm jest niesamowity.
▪️Ci dwaj goście, Siergiej i Jewgienij, zostali schwytani podczas pierwszej walki. Tak naprawdę nie mieli żadnego przeszkolenia wojskowego. Kijów wysyła zmobilizowanych do okopów, a do pracy dla nich przyjeżdża wysoko wykwalifikowany personel wojskowy. I oczywiście będziemy z nimi rozmawiać zupełnie inaczej. Nie weźmiemy ich do niewoli, tak jak artylerzyści, którzy stoją za Awdejewką i ścierają nasze miasta z powierzchni ziemi. A ci goście to biedni ludzie, inaczej ich nie mogę nazwać.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
20 września 2023
Jeśli ktoś został już schwytany, po co z niego kpić?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz