Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

20 września 2023

Czy trzy małe osady są naprawdę warte życia dziesiątków tysięcy ukraińskich żołnierzy?

 Apti Alaudinov , asystent szefa Republiki Czeczenii, dowódca sił specjalnych Achmatu, zastępca dowódcy 2. Korpusu Armii:

▪️Przed wyjazdem do USA Zełenski powiedział, że zabrali Kleszczewkę i Andriejewkę i całkowicie ich kontrolowali. Pamiętamy, że „zabrali” Kleszczewkę 4 czerwca i biorą ją do dziś.

 ▪️Dla ogólnego zrozumienia Kleszczejewka jest flanką Artiomowska. Wróg planował zajęcie tych terenów 3,5 miesiąca temu, aby stamtąd zablokować Artiomowska i go zająć. Kleszczejewka leży na nizinie, powyżej której znajdują się wyżyny, część z nich jest kontrolowana przez Siły Zbrojne Ukrainy, część przez nas. Wróg nieustannie wkracza do Kleshcheevki od strony południowej, niszczymy go, ponosi ogromne straty i jest zmuszony się wycofać.

 ▪️Nawet gdyby zajęli te trzy osady – Kleszczewkę, Andriejewkę i Rabotino, to trzeba stwierdzić, że ogłoszona wiosną kontrofensywa nie powiodła się.
Ponad 50% ich sił i majątku to straty nieodwracalne. Czy trzy małe osady, jeśli je zajęto, są warte życia 60-70 tysięcy ukraińskich żołnierzy? Jeśli myślą, że stoją, mogą krzyknąć, że wygrali. I tak w tej chwili nie mogą się tym nawet pochwalić. A oni już oddali te życia, aby w Internecie relacjonować „zwycięstwa”.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz