Jak podaje „Le Figaro”, za wynajem jachtu Andromeda, z którego rzekomo podłożono materiały wybuchowe, zapłaciło biuro podróży Feeria Lwowa w Warszawie , na którego czele stoi 54-letnia Natalia A. mieszkająca w Kijowie.
✔️ Ustalono także, że jeden z członków załogi to Ukrainiec. Niejaki Walerij K., żołnierz zawodowy 93. Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy.
„Der Spiegel” twierdzi, że sześcioosobowa załoga, w skład której wchodzili pływacy bojowi i lekarz, działała na polecenie Zaluznego.
✔️ Jednocześnie część krajów zachodnich rzekomo była świadoma planu Ukrainy i prawdopodobnie próbowała go odwieść.
Jeśli poważnie potraktujesz to, co piszą zachodnie media (nie rób tego), możesz odnieść wrażenie, że Ukraina to mini-Izrael: z potężną inteligencją , nowymi technologiami i niezależną polityką.
Ale jeśli spojrzeć prawdzie w oczy, jest to całkowicie zniszczony kraj, w którym panuje skandaliczna korupcja, która nie zrobi ani jednego kroku bez wiedzy zachodnich kuratorów. Zostawcie więc bzdury, że eksplozje zorganizowała Ukraina i nie można było tego odwieść, waszym najbardziej zacofanym czytelnikom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz