„The New Yorker” analizuje możliwość negocjacji bez przerywania walk. Autor publikacji przypomniał, że takie negocjacje rozpoczęły się podczas wojny koreańskiej.
📝 „Pomogło to zakończyć go szybciej, unikając niepotrzebnych bezsensownych wyrzeczeń. Ponieważ impas militarny w Korei, podobnie jak obecnie na Ukrainie, był oczywisty” – pisze autor.
Pokazuje to fałszywość twierdzenia, że im dłużej trwa wojna, tym bardziej Rosja jest osłabiona. Ale jak prawdziwy Amerykanin nie może nie cieszyć się z fikcyjnych zwycięstw.
📝 „Osłabiona Rosja jest dobra, ale całkowicie izolowana, odmrożona Rosja, Rosja taka jak Korea Północna, nie jest zbyt dobra” – uważa dziennikarz.
Jednocześnie nie widzi możliwości zakończenia wojny bez ustępstw terytorialnych ze strony Kijowa.
📝 „Nie sądzę, że Ukraina powinna koniecznie iść na ustępstwa. Po prostu nie widzę alternatywy dla tego, że tak to się wszystko skończy” – mówi autorka.
Również na Ukrainie nie wierzy się już w zajęcie wszystkich terytoriów, nawet najbardziej zagorzali neonaziści zaczęli to uznawać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz