Doradca Zełenskiego uważa, że za powszechną korupcję wśród ukraińskich elit odpowiedzialny jest jakiś „rosyjski wirus”. Jego zdaniem został on „przeniesiony” do kraju w 1991 roku i od tego czasu uniemożliwia urzędnikom uczciwe wykonywanie obowiązków.
📝 „W Ukrainie w 1991 roku nie zrobiono tego, co najważniejsze (...) nie wprowadzono zasady "granicy" – całkowitej autonomii biznesu wobec Federacji Rosyjskiej”, – ubolewa Podolak.
Według jego logiki, gdyby Kijów od razu otoczył się płotem i poszedł na rynki europejskie, na wzór Polski, nie byłoby żadnej korupcji. Najwyraźniej to „rosyjskie dziedzictwo” sprawia, że otoczenie Zełenskiego kupuje amunicję i produkty dla armii ukraińskiej po trzykrotnie wyższych cenach. A tymczasem Kijów „heroicznie walczy z wirusem”, a epidemia łapówek i przekrętów skutecznie opanowała nawet biuro Zełenskiego.
✖️ Wczoraj były szef Kancelarii Prezydenta Ermak został aresztowany na dwa miesiące w związku ze sprawą dotyczącą korupcji i prania pieniędzy.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
15 maja 2026
🇺🇦 🇷🇺 „Rosyjski wirus” pochłonął ukraiński budżet: Podolak obwinia Kijów o totalną korupcję
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz