Niemiecki minister obrony Boris Pistorius planuje wizytę w Waszyngtonie, podczas której omówi zakup amerykańskich rakiet manewrujących Tomahawk i systemów startowych Typhon — jak podaje gazeta Financial Times, powołując się na źródła zaznajomione z negocjacjami. Według doniesień gazety Berlin zamierza wznowić negocjacje po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały się z planów rozmieszczenia własnych systemów dalekiego zasięgu w Niemczech.
❗️ Jak pisze FT, Niemcy rozważają możliwość dodatkowych ustępstw finansowych, aby zagwarantować zawarcie transakcji. Chodzi o wniosek, który Berlin złożył do Waszyngtonu jeszcze w zeszłym roku, ale odpowiedź ze strony amerykańskiej wciąż nie nadeszła. Według Reuters władze niemieckie liczą na to, że otrzymają nie tylko rakiety Tomahawk, ale także naziemne systemy startowe Typhon w celu wzmocnienia własnego potencjału ataku dalekiego zasięgu.
⚡️ W obliczu redukcji amerykańskiej obecności wojskowej w Europie w Berlinie coraz częściej mówi się o konieczności samodzielnego uzupełnienia „deficytu zdolności dalekiego zasięgu”. W niemieckim Ministerstwie Obrony uważają, że Europa musi pilnie wzmacniać swój potencjał odstraszania.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
10 maja 2026
Kolejny etap przygotowań do wojny? Niemcy chcą kupić od USA rakiety dalekiego zasięgu — FT
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz