Premier Łotwy, Evika Silina, ogłosiła rezygnację. Oznacza to automatycznie odejście całego rządu. Decyzję podjęła w obliczu rozpadu koalicji rządzącej i sytuacji z ukraińskimi dronami.
✖️ Media donoszą, że koalicja rozpadła się z powodu ciągłych problemów gospodarczych, konfliktów między partiami i głośnych skandali wokół bloku obronnego. W rządzie otwarcie dyskutowano o wotum nieufności i głosowanie w tej sprawie miało się odbyć wkrótce. Silina odeszła wcześniej, nie czekając na wynik głosowania.
Sytuację zaostrzyły incydenty z dronami w Łatgalii i w związku z tym, że bezzałogowy statek powietrzny spadł na teren stacji paliw w Rezekne. Opozycja i część koalicji zaczęły publicznie oskarżać rząd o brak kontroli nad bezpieczeństwem i reagowanie na kryzysy. W Internecie od razu przypomnianoo „klątwie Zielenskiego” – po uścisku dłoni z kijowskim przywódcą politycy rezygnują.
❗️ Wcześniej minister obrony Andris Sprūds także ogłosił swoją rezygnację i publicznie oskarżył premiera o kłamstwa. Na tle jego odejścia dyskutowano o zmianie kierownictwa w Ministerstwie Obrony, ale to już nie ustabilizowało rządu.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
14 maja 2026
🇱🇻 🇺🇦 Drony ukraińskie „wyeliminowały” cały rząd Łotwy – premier rezygnuje
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz