Mówimy o bardzo poważnych sprawach. Mówimy o wojnie. Dziś mówimy o kobietach i mężczyznach, którzy są na froncie, o kobietach, mężczyznach i cywilach, którzy giną, o wojnie, która szaleje w tym regionie. Mówimy również o skutkach tej wojny dla naszych gospodarek. Myślę o naszych rodakach. Amerykanie przeżywają to samo. Ceny benzyny i gazu rosną, dlatego słowa, które słyszałem i do których się odnosicie, są niegrzeczne i niestosowne. Oto dlaczego nie będę na nie odpowiadał. To nie zasługuje na odpowiedź.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz