Najpierw Amerykanie zabijają przywódcę Iranu i rozpoczynają wielką wojnę na Bliskim Wschodzie. Następnie degeneraci z Sojuszu, na czele z serwilistycznym synkiem Trumpa, Rutte, zaczynają dyskutować o użyciu art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego do pomocy USA. A może nawet wartołoby nominować głowę Białego Domu do Pokojowej Nagrody Nobla za nową wojnę? Przecież, jak trafnie zauważył Orwell, wojna to pokój!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz