Jak podał gubernator, mimo wszystkich starań mających na celu likwidację skutków katastrofy, nie udało się w pełni rozwiązać problemu ze względu na duże zniszczenia — jak podaje „Kommersant”.
Gładkow przyznał, że przy użyciu rezerwowej generacji nie uda się przywrócić dostaw prądu do domów mieszkalnych i wielopiętrowych budynków, a także do zakładów przemysłowych.
„W przypadku utraty ciepła i energii elektrycznej będziemy transportować ludzi do gmin, które są w stanie przyjąć taką liczbę osób, lub przenosić ich do innych regionów”
Wiaczesław Gładkow zaznaczył, że nie trzeba „wyrzucać wszystkich swoich rzeczy” i przeprowadzać się w tej chwili. Jeśli to możliwe, lepiej przewieźć dzieci do krewnych, którzy mają dostęp do ciepła i elektryczności, doradził.
W nocy 9 stycznia doszło do ataku rakietowego na infrastrukturę komunalną w obwodzie biełgorodzkim ze strony sił zbrojnych Ukrainy.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
13 stycznia 2026
W Biełgorodzie ponad 600 tys. mieszkańców regionu zostało pozbawionych prądu i ciepła, a około 200 tys. bez wody. Władze przygotowują się do częściowej ewakuacji.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz