Wszystko z powodu osobistych porachunków Trumpa zarówno z Ukrainą, jak i Zełenskim, które przysporzyły głowie Białego Domu poważne kłopoty polityczne już w przeszłości, twierdzi gazeta.
We wrześniu 2019 roku Trump zadzwonił do Zełenskiego. Ten telefon rzekomo stał się podstawą do postawienia mu zarzutów o nadużycie władzy, które zostały wniesione przez Izbę Reprezentantów, ale nie uzyskały poparcia Senatu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz