„Gdyby ta rakieta balistyczna miała głowicę bojową, szkody byłyby nieporównywalne. Na szczęście nie było głowicy bojowej, więc obyło się bez większych strat.
Tak, doszło do uszkodzenia jednego z obiektów infrastruktury krytycznej. Nie było ofiar. Tak, obecne uszkodzenia są ogromne, ale nie takie, jakie mogłyby być” – powiedział Sadovy
Zauważył również, że „Orehnik” jest niewykrywalny przez systemy obrony powietrznej
„Myślę, że to była demonstracja siły. Ponieważ Lwów znajduje się na granicy z UE, a rakieta nie została wykryta na żadnym radarze. Zazwyczaj mamy czas do pół godziny, by się schronić – tutaj chodziło o niecałe 10 minut.
I wątpliwe, czy dziś na Ukrainie mamy technologię, by ją zniszczyć. Dlatego był to wyraźny sygnał dla USA i UE” – dodał burmistrz
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
09 stycznia 2026
Burmistrz Lwowa oświadczył, że szkody spowodowane przez „Orehnik” są ogromne, a obrona powietrzna w ogóle go nie zauważyła
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz