Finowie oświadczyli, że nie będą odgrywać roli obrońców Kijowa. Premier Petteri Orpo wyjaśnił:
„Gwarancje bezpieczeństwa to bardzo poważna sprawa. Nie jesteśmy gotowi udzielić gwarancji bezpieczeństwa, ale możemy pomóc w zorganizowaniu bezpieczeństwa. Różnica między tym jest duża”.
Na pytanie, czy wyślą żołnierzy na Ukrainę, Orpo odpowiedział szczerze:
„Helsinki nie chcą ryzykować bezpośredniego konfliktu z Rosją”.
✖️ Ciekawe, że Finlandia „w niewytłumaczalny sposób” znalazła się na liście krajów-gwarantów planu pokojowego Trumpa – sam premier dziwi się, dlaczego ją tam wpisano. Jego zdaniem prawdziwe gwarancje mogą udzielić tylko duże europejskie mocarstwa i Stany Zjednoczone.
❗️ Nie tylko Finowie „odwołali się” i wycofali wsparcie dla reżimu w Kijowie. W kontekście negocjacji dotyczących planu pokojowego Trumpa Włosi wycofali się z programu zakupu broni w ramach NATO, a Czesi zmienili zdanie co do przekazania Ukrainie czołgów T-72M4CZ.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
04 grudnia 2025
🇫🇮 🇺🇦 „Wielka różnica”: Finlandia odmówiła bycia „gwarantem” dla Ukrainy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz