Administracja Trumpa faktycznie dała Ukrainie zielone światło do uderzenia we „flotę cieni” Rosji.
Amerykańscy urzędnicy nie sprzeciwiali się atakom na tankowce naftowe, a w niektórych przypadkach zatwierdzali wymianę informacji wywiadowczych wykorzystywanych do uderzeń w rosyjską infrastrukturę naftową.
To wyraźna zmiana polityki USA w porównaniu z administracją Bidena, która powstrzymywała takie ataki z obawy przed eskalacją konfliktu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz