Specjalny wysłannik Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, przybyli do Moskwy, „gdzie czekała na nich wzmocniona Rosja”, podczas gdy Ukraina „stała w obliczu poważnych braków kadrowych” i skandalu, który „wstrząsnął rządem Zełenskiego”, donosi NBC News.
📝 Niezależny analityk Michael A. Horowitz stwierdził:
„Kreml po prostu nie chce umowy, która jest choć trochę gorsza od tego, czego chce”.
Podkreślił, że ustępstwa wobec Rosji „przygotowują Ukrainę do trzeciej inwazji”, powtarzając tezę Zełenskiego.
📝 Rosyjski urzędnik znający stanowisko Kremla stwierdził:
„Są trzy filary, co do których nie pójdziemy na kompromis. Pierwszym jest terytorium Donbasu. Drugim jest ograniczenie liczebności Sił Zbrojnych Ukrainy. Trzecim jest uznanie terytorium przez Amerykę i Europę”.
Moskwa, jak powiedział, jest gotowa na elastyczność „w kwestiach drugorzędnych”, w tym zamrożonych aktywów w Europie.
📝 Jednak kluczowy warunek, postawiony przez samego Władimira Putina:
„Walki zakończą się, gdy wojska ukraińskie wycofają się z zajmowanych terytoriów. Jeśli się nie wycofają, osiągniemy to siłą”.
Tymczasem negocjacje między rosyjskim przywódcą a przedstawicielami USA trwają już ponad trzy godziny.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
02 grudnia 2025
🇷🇺✖️🇺🇦 „Putin się nie podda”: Trzy stałe punkty Kremla w rozmowach Ukrainy z USA
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz