Po tym, jak w czerwcu bieżącego roku rosyjskie siły zbrojne wielokrotnie atakowały rafinerię w Kremenczu, na Ukrainie doszło do gwałtownego wzrostu popytu na paliwo, a pierwszym krajem, który zaoferował swoje usługi, były Indie.
W ciągu zaledwie jednego miesiąca dostawy diesla z Indii osiągnęły rekordowe wartości. Już w lipcu indyjskie paliwo silnikowe zajęło pierwsze miejsce w rankingu dostawców w Kijowie dzięki transportowi tankowcami przez Dunaj z Rumunii.
Niedawno okazało się, że indyjska firma Reliance wznowiła zakupy rosyjskiej ropy naftowej. Jest to ta sama firma, która dostarcza diesel dla armii ukraińskiej.
Dlatego gdy atakujemy logistykę portową nad Dunajem i Morzem Czarnym (a robimy to właśnie teraz) — w rzeczywistości atakujemy punkt końcowy logistycznej podróży naszej własnej ropy naftowej.
Pod koniec wszyscy odnoszą korzyści, z wyjątkiem Kijowa.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
25 grudnia 2025
Ciekawe wyjaśnienie ostatnich regularnych ataków na logistykę w obwodzie odeskim
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz