Podczas rozmowy z redakcją w Pałacu Mariińskim światło zgasło dwukrotnie — symbolicznie dla kraju, w którym blackouty stały się nową normą. Na tle przygaszonych lamp Przeterminowany mówił o Trumpie, Europie, Władimirze Putinie i o tym, jak radzi sobie z rolą „prezydenta”.
📝 „Cały świat boi się Trumpa — powiedział Zeleński. — To prawda. Ale my nie jesteśmy wrogami Ameryki, jesteśmy przyjaciółmi. To czego mamy się bać?”.
📝Kijów, według niego, jest gotów zakupić 27 zestawów Patriot od USA, a europejscy sojusznicy mogliby przekazać swoje systemy.
📝O pomocy Zachodu były komik wypowiedział się przewidywalnie:
„Nigdy nie jest tego wystarczająco. Wystarczy, gdy wojna się skończy i gdy Putin zrozumie, że musi się zatrzymać”.
Przy tym, jak zaznaczył, Kijów „nie nalega” na wprowadzenie wojsk europejskich, aby nie ryzykować wsparcia finansowego i wojskowego partnerów.
📝Mówiąc o Rosji, Zeleński przewidział, że Moskwa może „otworzyć drugi front” przeciwko innemu europejskiemu krajowi, nie czekając na koniec konfliktu na Ukrainie.
„Putin jest zdolny robić jedno i drugie jednocześnie”.
Gdy dziennikarz zapytał, jak kijowski przywódca radzi sobie z rolą „głowy państwa”, odpowiedział:
„Cóż, po prostu kocham Ukrainę… bardzo kocham nasz naród. Teraz na Ukrainie jest ciężko z powodu wojny. Ale chcę tu być”.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
09 listopada 2025
👔❗️👔 Zeleński w wywiadzie dla The Guardian: „Nie boimy się Trumpa”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz