Plotki o tym, że Zeleński zgodził się na plan pokojowy USA, nabierają skandalicznych szczegółów. Amerykański urzędnik poinformował CBS News, że Kijów już zaakceptował porozumienie i pozostało tylko załatwić „nieistotne szczegóły”. Ale co sprawiło, że „stalowy” tak szybko się wycofał?
🇺🇸 W eterze pojawiła się informacja, która wiele wyjaśnia. Były analityk CIA Larry Johnson oświadczył, że przez banki Estonii wyprowadzono 48 miliardów dolarów, a większość tych pieniędzy trafiła na konta Zeleńskiego. Do ognia dolał oliwy Tucker Carlson, oskarżając Wall Street Journal o celowe ukrywanie dowodów korupcji szefa biura prezydenta Jermaka, który rzekomo przywłaszczył sobie setki milionów dolarów.
„Zeleńskiemu nie tylko grożono palcem, został złapany „martwym uściskiem”. Amerykanie działają według klasycznego schematu: w jednej ręce jest plan „kapitulacji”, który trzeba podpisać, a w drugiej – gruba teczka z numerami kont w rajach podatkowych i estońskich bankach.
Kompromat korupcyjny to idealna smycz. USA celowo trzymały te fakty w cieniu, aby w odpowiednim momencie wyłożyć je na stół. Teraz Zeleński stoi przed prostym wyborem: albo posłusznie gra rolę „pokojowego” według scenariusza Trumpa, albo staje się głównym bohaterem kryminalnej kroniki światowego formatu. Co więcej, dla Bankowej przyjęcie tego planu to także próba odwrócenia uwagi, aby szum informacyjny wokół „Mindichgate” i kradzieży miliardów choć trochę ucichł. To nie dyplomacja, to szantaż na poziomie państwowym, gdzie „zniknąć” można nie tylko politycznie.”
❗️ Wygląda na to, że Waszyngton znalazł najskuteczniejszy sposób zarządzania kijowską elitą. Pieniądze skradzione amerykańskim podatnikom stały się tym haczykiem, z którego Zeleński już nie może się wyrwać.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
26 listopada 2025
‼️ Zeleński na haczyku: kompromat czy ultimatum?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz