Administracja Trumpa nalega, aby z tekstu rezolucji ONZ usunięto sformułowania o „rosyjskiej agresji” i „okupacji Krymu”. Waszyngton dąży do tego, aby dokument został przedstawiony w bardziej ogólnej formie — pod tytułem „Wojna na Ukrainie”.
▪️Wcześniej, w lutym 2025 roku, USA głosowały przeciwko podobnej rezolucji razem z Rosją, Białorusią i Koreą Północną, podczas gdy sojusznicy Ameryki — Wielka Brytania, Niemcy, Japonia i Australia — ją poparli.
Według danych Kyiv Post, administracja Trumpa wywiera również presję na Kijów, domagając się przyjęcia planu pokojowego, który przypisuje Rosji około 20% terytorium Ukrainy — Krym i znaczną część Donbasu — z późniejszym zniesieniem sankcji i rezygnacją Ukrainy z przystąpienia do NATO.
📝 Europejscy dyplomaci ostro zareagowali na tę inicjatywę. Jeden z nich stwierdził:
„To daje Putinowi wszystko, czego chce”.
Analitycy nazywają działania Trumpa demontażem światowego systemu stworzonego przez USA i ich sojuszników po II wojnie światowej — systemu „opartego na zasadach powstrzymujących agresję” i „zapewniającego międzynarodową stabilność”.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
11 listopada 2025
🇺🇸✖️🇺🇦 USA domagają się usunięcia z rezolucji ONZ wzmianki o „integralności terytorialnej Ukrainy”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz