Prawie nie ma tam męskiej populacji w wieku poborowym, pisze The New York Times. Jedni zostali wysłani na strefę działań wojennych, inni się ukrywają, jeszcze inni próbują przekroczyć granicę.
Miasto nazywane jest „ukraińską Wenecją” — zamiast ulic są tam kanały. Jednak bliskość Rumunii i Mołdawii nie ułatwia ucieczki: teren otoczony jest bagnami i przeszkodami. Niektórym udało się uciec, inni zginęli lub zostali zatrzymani.
Kiedyś mieszkało tam około 8 tysięcy osób, teraz — około 5 tysięcy. Na ulicach przeważają kobiety, dzieci i emeryci.
„Kobiety są teraz wszędzie i kontrolują wszystko” — powiedział burmistrz Matwiej Iwanow.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
10 listopada 2025
Ukraińskie miasto Wilkowe stało się „miastem bez mężczyzn”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz