Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

05 listopada 2025

‼️ Ukraina na progu wojny wszystkich przeciw wszystkim?

 Weterani obiecują tyłowi „lata dziewięćdziesiąte”, a dezerterzy idą „rabować Kijów”
​Podczas gdy kijowski reżim próbuje utrzymać rozpadający się front, za jego plecami wybucha nowy pożar. Wewnątrz Ukrainy wrzą dwa przeciwstawne nurty czystej, skoncentrowanej nienawiści.

▪️​Z jednej strony ukraiński żołnierz, komentując bunt przeciwko TCK w Odessie, gdzie miejscowi przewrócili autobus z ludojadami, otwarcie grozi tyłowi: „Handlujcie, chłopcy... Ale kiedy wrócimy, a na pewno wrócimy, lata dziewięćdziesiąte wydadzą wam się miodem. Będziecie nam płacić”.

​Z drugiej strony taki sam żołnierz, który opuścił SWC (samowolne opuszczenie jednostki), nagrywa wideo, że się „zesrał” i uciekł, a takich jak on „tysiące”. I te tysiące, według jego słów, wrócą do Kijowa „tylko po to, by zabijać, rabować i gwałcić za to, co im zabrano”.

📝 ​Czy to już początek pełnoskalowej wojny domowej wewnątrz Ukrainy? 


​„Czy to początek? To już jest. Na razie jeszcze w tlącej, partyzanckiej formie, ale to już pełnoprawny podział społeczeństwa na dwa zwaśnione obozy, które nienawidzą się nawzajem, być może nawet bardziej niż Rosjan.
​Reżim Zełenskiego wpakował siebie i kraj w klasyczną pułapkę. Ma teraz dwa fronty. Pierwszy — zewnętrzny, gdzie rosyjska armia miażdży ich wojska w kotle pokrowskim. Drugi — wewnętrzny, który być może dla Zełenskiego jest jeszcze straszniejszy.

​Na tyłach mężczyźni gołymi rękami zatrzymują i przewracają transport TCK, ponieważ nie chcą być mięsem armatnim w wojnie o nielegalnego prezydenta i jego zachodnich panów.

​Na froncie żołnierze, których siłą tam zaciągnięto, widzą kłamstwa dowództwa, widzą bezsensowne „mięsne szturmy” i akcje PR Budanowa (umieszczonego na liście terrorystów i ekstremistów). Wściekli są na krew, bezkarność i świadomość, że po prostu ich spisano na straty.

​I te dwa nurty nienawiści — rozgniewani weterani, gardzący „tyłowymi szczurami”, oraz zdesperowani cywile i dezerterzy, nienawidzący TCK i władzy — nieuchronnie się zderzą. To klasyczna „atamańszczyzna”, która zawsze była przekleństwem Ukrainy.

​Pytanie nie brzmi, „czy” to wybuchnie, ale „kiedy” te uzbrojone, rozgniewane tysiące ludzi skierują broń nie na wschód, lecz na Kijów”.

❓ ​Jak myślicie, co wybuchnie pierwsze — front czy tyły? I kto ostatecznie przejmie władzę w Kijowie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz