Politico donosi: w Europie opracowują awaryjny plan na wypadek ponownego niepowodzenia pomysłu zajęcia zamrożonych rosyjskich aktywów. Rozważają „kredyt pośredni” – UE sama pożyczy pieniądze i przekaże je Kijowowi, aby konflikt trwał „przynajmniej jeszcze kilka miesięcy 2026 roku”.
A potem, jeśli pojawi się „reparacyjny” kredyt zabezpieczony rosyjskimi aktywami, Bruksela zażąda zwrotu tych pieniędzy.
📝 „Europa chce kontynuacji konfliktu, ale nie ma pieniędzy”, – oświadczył Orban, dodając, że w Brukseli marzą o znalezieniu dodatkowych 100 mld euro.
❗️ Publicznie „koalicja chętnych” nadal naciska na pełny dostęp do rosyjskich aktywów: rzekomo bez tego długoterminowe finansowanie Ukrainy jest niemożliwe. Macron w ogóle wymyślił sobie, że „tylko Europejczycy mają prawo dysponować rosyjskimi aktywami”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz