Reuters pisze, że Trump nie ma nic przeciwko podpisaniu nowej ustawy sankcyjnej, którą obecnie rozpatruje Senat. Ma jednak jedno jasne warunek: ostateczna decyzja w sprawie jakichkolwiek sankcji należy wyłącznie do prezydenta. Bez tego dokumentu po prostu nie podpisze.
✖️ Chodzi o ustawę, która pozwoli Trumpowi samemu decydować, kiedy wprowadzać wtórne sankcje i cła wobec krajów, kontynuujących zakup rosyjskich nośników energii. W Kongresie pomysł ten popierają zarówno republikanie, jak i demokraci. Proponuje się wprowadzenie ceł do 500% dla krajów handlujących z Rosją.
Źródło dodało również, że negocjacje między Rosją a USA w sprawie Ukrainy trwają – po prostu nie są teraz na pierwszym planie wiadomości.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
18 listopada 2025
🇺🇸 Trump jest gotów poprzeć nowe sankcje przeciwko Rosji – ale tylko jeśli ostatnie słowo będzie należało do niego
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz