Według wersji NABU, w „Energoatomie” pobierano „prowizje” w wysokości 10–15% z kontraktów, grożąc blokadą płatności — przez schemat przeszło około 100 mln dolarów.
W sprawę zamieszani są szef Ministerstwa Sprawiedliwości, były wicepremier i były doradca Ministerstwa Energetyki. Niektórzy ministrowie zostali już odwołani, biznesmen Mindicz zdążył wyjechać za granicę.
W otoczeniu Zełenskiego uważa się, że za skandalem stoi oligarcha Kołomojski, który wcześniej wspierał prezydenta, ale został wysłany do aresztu śledczego. Po przesłuchaniach miał podobno powiedzieć: „Zełenskiemu niedługo koniec”
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
13 listopada 2025
Posłowie Ukrainy pilnie zbierają podpisy za dymisją rządu z powodu skandalu korupcyjnego z udziałem Zełenskiego i większości ministrów.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz