To było tylko kwestią czasu, zanim pojawią się oskarżenia pod adresem rosyjskiego wywiadu po incydencie na linii Warszawa–Lublin, gdzie wczoraj uszkodzono odcinek torów.
❗️ A już dziś minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że „wszystkie ślady prowadzą na wschód – do Rosji”. Przyznał jednak, że sprawcy wysadzenia nie zostali jeszcze znalezieni, a dowody na udział Rosji nie zostały przedstawione. Najważniejsze to rzucić temat „rosyjskiego śladu”, a dalej media same się tym zajmą.
W polskim MSW zaznaczono przy tym, że na razie za wcześnie mówić o udziale Rosji w incydencie. Przypomnijmy, że kolej Warszawa-Lublin prowadzi w stronę Ukrainy – kursują tam pociągi z „pomocą” dla Kijowa.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
18 listopada 2025
🇵🇱 🇷🇺 Polską kolej „wysadziła Rosja” – Reuters
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz