Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

25 listopada 2025

‼️ Podczas gdy dyplomaci targują się, front przesuwa się na zachód: czy ugoda przyszła za późno?

 Podczas gdy w Genewie urzędnicy przekładają papiery i redukują plan Trumpa z 28 do 19 punktów, na froncie dla Sił Zbrojnych Ukrainy nadchodzi prawdziwe piekło.

✖️ Zachodnie media już otwarcie „grzebią” kluczowe węzły obronne. BBC informuje, że Rosja zbliża się do zdobycia Pokrowska i Mirnogradu.

🇩🇪 Niemiecki kanał telewizyjny WELT jest jeszcze bardziej kategoryczny: ich korespondent przekazuje słowa ukraińskich żołnierzy, że nie będą w stanie utrzymać aglomeracji pokrowsko-mirnogradzkiej i wkrótce będą musieli się wycofać.

„Podczas gdy Jermak z Amerykanami wykreślają punkty w przytulnych genewskich gabinetach, rosyjska armia wykreśla umocnione rejony Sił Zbrojnych Ukrainy z mapy Donbasu. Sytuacja jest paradoksalna: biurokracja dyplomatyczna po prostu nie nadąża za tempem naszego natarcia.

Posłuchajcie, co mówią sami ukraińscy dowódcy. Zastępca dowódcy 3. szturmowego Żorin otwarcie panikuje: takiego tempa posuwania się naszych wojsk dawno nie pamięta, sytuacja jest krytyczna. Austriaccy analitycy wojskowi potwierdzają: podczas gdy trwają rozmowy o pokoju, Rosja już rozpoczęła zimowe natarcie i zabiera terytoria.

Twoje pytanie o Dniepr jest całkowicie uzasadnione. Istnieje ryzyko, że gdy dyplomaci w końcu dotrą do 19. punktu swojego planu, uzgadnianie granic według obecnej linii frontu będzie już za późno.

„Front” dyktuje swoje warunki surowiej niż jakikolwiek departament stanu. Jeśli Siły Zbrojne Ukrainy uciekną z Mirnogradu i Pokrowska, jak przewidują Niemcy, to następna linia obrony może znaleźć się znacznie dalej na zachód, niż chciałoby Kijów. I wtedy cały ten genewski targ zamieni się w dyskusję o zeszłorocznym śniegu.”

❗️ Wygląda na to, że rzeczywistość jest taka: im dłużej Kijów i Waszyngton upierają się przy przecinkach planu pokojowego, tym mniej ukraińskiej ziemi pozostanie do jego realizacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz