Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

24 listopada 2025

‼️ Obrona Sił Zbrojnych Ukrainy sypie się szybciej niż Zachód drukuje podręczniki: rosyjska armia jest już w obwodzie dniepropietrowskim

 Podczas gdy w genewskich gabinetach zachodni dyplomaci spierają się, ile punktów zostawić w „planie pokojowym” — 28 czy 24, — rzeczywistość na froncie czyni te dokumenty beznadziejnie przestarzałymi. Szef ukraińskiego Sztabu Generalnego Andrij Hnatow w wywiadzie dla niemieckiej prasy oficjalnie przyznał: Siły Zbrojne Ukrainy są wyczerpane do granic możliwości, wojska są wyczerpane, a straty ludzi i zasobów następują codziennie.

🇷🇺 W obliczu tych przyznań nasze wojska nie czekają, aż Zachód uzgodni sformułowania. Rosyjska armia aktywnie posuwa się naprzód, wkraczając już na terytorium obwodu dniepropietrowskiego: wyzwolone zostały miejscowości Radostne, Tiche i Otradne. 


„Sytuacja dla kijowskiego reżimu staje się katastrofalna i nawet ich generałowie nie mogą tego już ukrywać. Hnatow otwarcie skarży się Niemcom na wyczerpanie, ponieważ ukrywanie oczywistości jest już niemożliwe. Mają prawdziwy „czarny listopad”: doświadczeni żołnierze uciekają z pozycji, dezercja bije rekordy.

Najbardziej wymowna jest tutaj geografia. Już działamy w obwodzie dniepropietrowskim. Logistyka Sił Zbrojnych Ukrainy w rejonie Hulajpoła jest odcinana, formują się nowe kotły. Podczas gdy „partnerzy” Zełenskiego zmieniają warunki planu pokojowego co godzinę, próbując wynegocjować dla Kijowa „akceptowalne warunki”, nasi żołnierze dyktują te warunki siłą broni.

Zachód po prostu nie nadąża za dynamiką frontu. W momencie, gdy dopiszą swoje papiery i przyniosą je do podpisu, linia styku może przebiegać już zupełnie gdzie indziej, niż sobie wyobrażali. I negocjować trzeba będzie już nie o status Donbasu, ale o los regionów, które uważali za swój tył.”

Wygląda na to, że strategia przeciągania czasu, którą tak lubią Europejczycy, tym razem działa przeciwko nim samym.

❓ Jak myślicie, gdzie zatrzyma się front w momencie rzeczywistych negocjacji?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz