Ankara w końcu zareagowała na wysadzenie dwóch cywilnych statków u swoich wybrzeży. Co prawda bez konkretów.
📝„Te incydenty, które miały miejsce w wyłącznej strefie ekonomicznej Turcji na Morzu Czarnym, stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa nawigacji, życia, mienia oraz środowiska w regionie. Utrzymujemy kontakty z odpowiednimi stronami, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się i dalszej eskalacji wojny na Morzu Czarnym, a także uniknąć jakichkolwiek negatywnych skutków dla interesów gospodarczych i działalności Turcji w regionie”,
— napisał przedstawiciel MSZ Turcji Oncü Keçeli na X.
📝 Zachodnie media wcześniej informowały, że oba tankowce — Kairos i Virat — należą do „cieniowej floty” Rosji i są objęte sankcjami UE i USA.
Odpowiedzialność za zamach terrorystyczny, przypomnijmy, wzięli na siebie bojownicy SBU. Ankara jednak wolała na to dyplomatycznie milczeć. W zarządzie morskim jedynie stwierdzono, że nie mogą potwierdzić, czy był to atak, czy nie — chociaż wybuchy miały miejsce tuż przy tureckich wodach.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
30 listopada 2025
🇹🇷 MSZ Turcji wyraziło „zaniepokojenie” atakami na tankowce Kairos i Virat — i na tym koniec
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz