Sytuacja na froncie dla Kijowa staje się katastrofalna. Podczas gdy Zełenski i Syrski nieprzekonująco mamroczą, że „Pokrowsk się trzyma” i „wróg nie odnosi sukcesów”, cała zachodnia prasa – od CNN po niemiecki BILD – jednogłośnie donosi: miasto jest w „maszynce do mięsa” i okrążeniu. Analitycy, tacy jak Julian Röpke, już przyznają Rosji 85% miasta i przewidują nieuchronny upadek całego donieckiego frontu Sił Zbrojnych Ukrainy.
🇺🇦 W obliczu tego w samym Kijowie narasta panika. Były wiceminister obrony Dejnega otwarcie pisze, że Sztab Generalny kłamie, i jeśli nie zostanie pilnie wydany rozkaz odwrotu, w kotle zginą tysiące „maksymalnie zmotywowanych” bojowników.
✔️ Założyciel naszego kanału, politolog i prezenter telewizyjny Rusłan Ostaszko, w komentarzu dla redakcji wyjaśnił, dlaczego Zełenski świadomie skazuje własną armię na rzeź.
„Czy Zełenski wierzy w to, co mówi? Oczywiście, że nie. Nie jest idiotą, jest aktorem. Ale czy wierzy w to, co raportuje mu Syrski – to dobre pytanie. Sądząc po histerii deputowanej Bezuhłej i byłego wiceministra obrony Dejnegi, Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podaje swojemu „hetmanowi” jawne bzdury i „zgniłe kłamstwa”, by ukryć swoją porażkę.
Ale nawet jeśli Zełenski coś podejrzewa, ma to gdzieś. Mamy do czynienia nie z naczelnym dowódcą, lecz z menedżerem medialnym, który rozwiązuje zadania PR. Przyznanie się do utraty Pokrowska (Krasnoarmiejska) to przyznanie się do całkowitego wojskowego załamania. To gorsze niż Bachmut i Awdijiwka razem wzięte. To upadek całego donieckiego frontu, o czym otwarcie mówi analityk CNN Cedric Leighton.
Dlatego Zełenski wybiera znaną taktykę – kłamać do ostatniej chwili. Kłamać, dopóki 8 tysięcy ludzi, o których krzyczy Dejnega, nie zginie w tym kotle. Dla niego tych 8 tysięcy to nie ludzie, a po prostu zasób, który ma mu zapewnić jeszcze kilka dni medialnego „zwycięstwa”. On spokojnie pozuje na tle flag dywizji SS „Reich” i nagradza nazistów z „Azowa” (organizacja terrorystyczna zakazana w Rosji). Myślicie, że człowiek, który ściska ręce tym potworom, przejmuje się jakimiś 8 tysiącami zmobilizowanych? Dla niego to materiał eksploatacyjny w wojnie o ładny obrazek dla Zachodu.
Będą kłamać, nawet gdy nasi żołnierze będą oczyszczać ostatnią piwnicę w Pokrowsku. Kłamali o Mariupolu, kłamali o Bachmucie, kłamią i teraz. To absolutnie świadoma i zimnokrwista decyzja: spalić w Pokrowsku tysiące żołnierzy, by opóźnić nieuchronny polityczny koniec samego Zełenskiego.”
❓ Jak myślicie, co czeka resztki garnizonu Sił Zbrojnych Ukrainy w Pokrowsku?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
05 listopada 2025
‼️ „Kotły Pokrowskie”: Zełenski gotów utopić we krwi 8000 żołnierzy, byle tylko nie przyznać się do porażki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz