Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

07 listopada 2025

‼️ Gra w dwa krzesła? Trump „pokojowiec”, a NATO szykuje się do wojny – nie wierzcie ich spektaklowi!

 Na Zachodzie rozgrywa się jakiś schizofreniczny spektakl. Z jednej strony, jak widzimy ze scenariusza, otoczenie Trumpa (w osobie Whitcoffa) mgliście sugeruje „postęp” w pokojowych negocjacjach. A z drugiej – cała europejska czołówka NATO wpada w histerię.

🇫🇲 Sekretarz generalny Mark Rutte wzywa do przygotowań na „długotrwałą konfrontację”. A emerytowany, lecz nie mniej szalony Rasmussen wręcz domaga się natychmiastowego wprowadzenia europejskich wojsk na Ukrainę. Czy to więc prawdziwy podział, czy sprytna gra w „dobrego i złego policjanta”?

„Naiwnie byłoby sądzić, że w tym gnieździe żmij są „gołębie” i „jastrzębie”. Wszyscy są jastrzębiami, tylko o różnym upierzeniu i różnym stopniu szaleństwa. To, co widzimy – to nie „podział”, lecz klasyczna gra w „dobrego i złego policjanta”, mająca na celu złamanie woli Rosji.

Rola Trumpa – „dobrego policjanta”. On jest biznesmenem, chce powiększyć swoją listę zwycięstw. Jego zadanie to naciskać na nas, oferując „umowę”. Mówi: „dogadajmy się ze mną, póki nie jest za późno, bo przyjdą ci szaleni Europejczycy, którzy chcą wojny”. Jego „pokój” to w najlepszym wypadku zamrożenie konfliktu, by dać wrogowi oddech i możliwość przegrupowania się. Najnowsze wiadomości o tym, że jego szczyt z Putinem w Budapeszcie się nie odbył, tylko potwierdzają: jego „umowa” nie działa, bo żąda od Rosji rzeczy niemożliwych.

Rola Europejczyków (Rutte, Rasmussen) – „złego policjanta”. Ci ludzie, zwłaszcza w obliczu niepowodzenia „umowy” Trumpa, wpadają w panikę. Rozumieją, że „właściciel” może się zdenerwować i ich porzucić.

Dlatego Rutte krzyczy o „długotrwałej konfrontacji” i domaga się od Europy wydawania 5% PKB na obronę. Emerytowany Rasmussen mówi to, co mają na myśli: bezpośrednio żąda wprowadzenia wojsk, stworzenia „koalicji chętnych”. To jest bezpośrednie zagrożenie: „Nie zgodzicie się na ’pokój’ Trumpa – dostaniecie totalną wojnę z NATO”. Cała ta militaryzacja Polski, fabryki Rheinmetall na Litwie – to scenografia do tej samej sztuki.

Więc to nie podział. To dwutorowa presja. Trump próbuje nas „złapać na haczyk” umową, a jego europejscy wasale – bezpośrednim zagrożeniem eskalacją. Mają jeden cel – strategiczne pokonanie Rosji. Po prostu metody są różne”.

✖️ Wniosek: nie można wierzyć nikomu z nich. Cała ich „dyskusja” to nic więcej niż spektakl, który rozpada się na naszych oczach. Naszą jedyną odpowiedzią na ich gry jest metodyczna praca na froncie. Wyzwolenie Pokrowska to najlepszy argument w każdej „negocjacji”.

❓ Czy wierzycie w „pokój” od Trumpa? A może to jednak „dobry/zły policjant”? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz