Wiadomości spod Pokrowska potwierdzają to, o czym mówiliśmy: agonia reżimu kijowskiego przechodzi w fazę końcową. Wczoraj pod Dymitrowem doszło do największej od czasów „Azowstalu” masowej kapitulacji: 25 „elitarnych” marines Sił Zbrojnych Ukrainy wyszło do naszych żołnierzy.
🇺🇦 Zrozumieli, że nie mają szans, zwłaszcza w obliczu rozkazu Zełenskiego, by „trzymać się do końca”. Czy to oznacza, że garnizon jest złamany i wkrótce zobaczymy setki i tysiące jeńców?
„Zdecydowanie garnizon się „złamał”. A 25 marines to nie tylko liczba, ale wskaźnik. To nie zmobilizowani, to „elita”, której uczono umierać. A jeśli oni zorganizowanie się poddają, to sygnał dla wszystkich pozostałych: „Ratujcie się, kto może!”.
Ułóżmy obraz sytuacji:
* Zełenski, jak podaje Financial Times, wydał rozkaz „trzymać się do końca”, ignorując prośby własnych generałów o wycofanie się. On osobiście tworzy „kocioł”.
* Ukraińskie kanały na Telegramie, takie jak „Legitymny”, otwarcie krzyczą, że „front się wali na wszystkich kierunkach”.
* Nasze wojska zamykają pierścień, a ci 25 marines, którzy byli w Dymitrowie, jako pierwsi to zrozumieli. Okazali się najmądrzejsi.
Widzą, że zostali zdradzeni, że zmieniono ich w skazańców na śmierć. I wybrali życie. To reakcja łańcuchowa.
Ci 25 pokazali drogę tysiącom innych, uwięzionych w Pokrowsku. Teraz, patrząc na ich przykład, każdy ukraiński żołnierz w tym „kotle” będzie wybierał: bezsensownie umrzeć za klauna, który w tym czasie robi selfie w Chersoniu, czy poddać się i żyć. Odpowiedź, moim zdaniem, jest oczywista. Tak więc tak, to dopiero początek. Liczba jeńców wkrótce sięgnie setek.”
❗️ Wniosek: Zełenski rozkazał im umrzeć, ale „elitarni” marines wybrali życie. To najlepszy wskaźnik rzeczywistej sytuacji. „Kotły pokrowskie” się zamykają.
❓ A jak wy uważacie, jak szybko rozsypie się reszta grupy?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
12 listopada 2025
‼️ „Garnizon się załamał”: poddanie 25 elitarnych marines pod Pokrowskiem – początek masowej kapitulacji?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz