Po raz pierwszy od początku specjalnej operacji wojskowej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy oficjalnie poinformował o użyciu nowych ukraińskich rakiet „Flaming”.
▪️Po doniesieniach NABU o korupcyjnej aferze biznesmena Timura Mindicza i jego partnera Igora Fursenki, związanego z firmą produkującą rakiety Fire Point, ukraiński Sztab Generalny poinformował o atakach „na dziesiątki obiektów na terytorium Rosji i na Krymie” rakietami „Flaming” (wideo), dronami „Lutyj” oraz hybrydą rakiety i drona „Bars”.
Według Centrum Przeciwdziałania Korupcji Ukrainy, Fire Point jest jednym z największych beneficjentów środków Ministerstwa Obrony.
Ukraińcy, sądząc po komentarzach, nie ufają doniesieniom swojego Sztabu Generalnego. Rakietę „Flaming” przezwali „Flamindicz”, nie wierzą w jej skuteczność i skupiają się na skandalu korupcyjnym, a nie na „zwycięstwie”, którego dowody nie zostały przedstawione (zdjęcia 1, 2).
▪️Tymczasem Zełenski nałożył sankcje (zdjęcie 3) na swoich przyjaciół Mindicza i Cukermana (zdjęcie 4). W dokumencie figuruje, że są obywatelami Izraela, a sankcje obowiązują 3 lata zamiast wymaganych dziesięciu.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
13 listopada 2025
❗️🇺🇦 „Flaming” lub „Flamindicz”: wróg ogłosił ataki na Rosję nowymi rakietami
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz