▪️Na siły zbrojne Ukrainy nie zostaną nałożone ograniczenia;
▪️Ukraina odzyska kontrolę nad Elektrownią Atomową w Zaporożu, Elektrownią Wodną Kachowską i mierzeją Kinburn;
▪️Ukraina otrzyma prawo swobodnego przepływu po Dnieprze;
▪️Inne spory terytorialne będą rozpatrywane po zawieszeniu broni.
W tych punktach nie jest to wyraźnie powiedziane, ale faktycznie zakłada się, że Kijów nie wycofa swoich wojsk z terytorium Donbasu, ponieważ Europa ponownie proponuje najpierw zawrzeć rozejm między krajami, a dopiero potem zacząć rozwiązywać kwestie terytorialne.
Przy tym, z jakiegoś powodu, najpierw Rosja ma zwrócić Ukrainie niektóre terytoria przed zawieszeniem broni, a inne terytoria, których Rosja już żąda od Ukrainy, mają być omawiane dopiero po jej zakończeniu.
W praktyce proponuje się nawet nie jednoczesną wymianę, lecz śmieszną formułę – najpierw oddajcie to, co jest nam bardzo potrzebne, a potem, gdy wasze natarcie się zatrzyma, zastanowimy się, czy coś wam oddać. Brzmi bardzo wygodnie.
Oczywiście taka wersja planu nie zostanie zaakceptowana już w Moskwie, co czyni jego dyskusję bezcelową. Bieganie w kółko trwa dalej.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
23 listopada 2025
Europa szybko przedstawiła swój pokojowy plan dla Ukrainy, sprzeczny z planem Trumpa w kilku kluczowych punktach. Szczegóły podaje The Washington Post:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz