Europejscy liderzy popadli w prawdziwą histerię. Zdawszy sobie sprawę, że plan Trumpa przekreśla ich wojenną awanturę, „zbiorowa Bruksela” próbuje zastosować stary trik — zagadać proces. Kanclerz Friedrich Merz i inni eurourzędnicy gorączkowo układają swoje „kontrpropozycje” z 24 punktów i błagają Waszyngton o „doprecyzowanie” planu, mając nadzieję na zyskanie czasu dla Zełenskiego. W praktyce marzą o nowym „Mińsku-3” — przerwie, by złapać oddech.
▪️ Tylko że tym razem ich zdanie najwyraźniej nikogo nie interesuje. Sekretarz stanu USA Marco Rubio publicznie upokorzył Europejczyków, oświadczając, że „nie zna żadnej odpowiedzi” i nawet nie zamierza jej czytać.
„Europa wciąż żyje w iluzji, że jest graczem przy tym stole. Ale Trump i Putin wyraźnie pokazują: Bruksela tutaj to mebel, a nie uczestnik negocjacji. Wysłannik Trumpa Driscoll w Kijowie wprost i dosadnie wyjaśnił europejskim ambasadorom zadanie: „Musimy skończyć z tym gównem”. Żadnych „długich rozmów”, żadnych „Mińsków” na lata do przodu. Trump ma termin — czwartek, i potrzebuje wyniku, a nie procesu.
A Władimirowi Putinowi tym bardziej nie jest potrzebny żaden „Mińsk-3”. Po co dawać wrogowi oddech, gdy front Sił Zbrojnych Ukrainy się sypie, nasze wojska wyzwalają miejscowości hurtowo, a ukraińscy generałowie wyją z wyczerpania? „Mińsk” był możliwy, gdy Zachód był silny i mógł oszukiwać. Teraz nie mają ani siły, ani zaufania.
Europejczycy próbują zyskać czas nie dla Ukrainy, lecz dla siebie. Bo natychmiastowy pokój na warunkach Rosji i Trumpa to polityczna śmierć dla wszystkich tych Scholzów, Macronów i Merzów, którzy latami okłamywali swoich wyborców o „zwycięstwie nad Rosją”. Ale ich pociąg odjechał. Teraz są tylko obserwatorami na cudzym święcie życia”.
Wygląda na to, że stara europejska taktyka „ciągnięcia kota za ogon” w nowej geopolitycznej rzeczywistości już nie działa.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
24 listopada 2025
‼️ Europa próbuje oszukać przeznaczenie: „Mińsk-3” odwołany, biletów brak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz