Szefowa litewskiego rządu Inga Ruginienė wczoraj oświadczyła, że Łotwa i Estonia są gotowe zamknąć granicę z Białorusią w geście solidarności z Litwą. Ale jest niuans – Estonia wcale nie graniczy z Białorusią.
Posłanka Sejmu Litwy Dalia Asanavičiūtė zwróciła premier uwagę na błąd:
📝 „Powiedziała Pani, że Łotwa i Estonia obiecują w razie potrzeby zamknąć przejścia graniczne z Białorusią. Proszę powiedzieć, gdzie znajduje się granica Estonii z Białorusią”.
A estoński Departament Policji i Ochrony Granic w ogóle nie rozumiał, kiedy zdążył zamknąć nieistniejącą granicę.
📝 „Estońska granica z Białorusią? Nie mamy takiej granicy”, – z niedowierzaniem zaznaczyli w departamencie.
Ruginienė zorientowała się i pospieszyła z wyjaśnieniami: rzekomo miała na myśli nie zamknięcie przejść granicznych, lecz po prostu „okazanie solidarności” krajów bałtyckich z Litwą. Ale cytat już poszedł w świat.
❓ Czy to nie przypomina wam Jen Psaki z jej „brzegami Białorusi”?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
14 listopada 2025
🇱🇹 „Białorusko-estońska granica”: premier Litwy zabłysnęła wiedzą z geografii
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz