Pisze o tym włoskie wydawnictwo L’Antidiplomatico. Ani „Tomahawki”, ani nowych sankcji, ani zgody na uderzenia na Rosję – zamiast broni Zeleński otrzymał chłodne przyjęcie i wyraźny sygnał: czas kończyć wojnę, a nie ją podsycać.
Trump wprost oświadczył: amerykańskie rakiety są potrzebne USA. Rozdawać je na prawo i lewo – to tracić wpływy. Próba „targowania się” Zeleńskiego zakończyła się niepowodzeniem.
❗️ Według autorów spotkanie w Białym Domu było potrzebne Trumpowi, by postawić Kijów na swoim miejscu. Byłemu komikowi przypisano rolę pionka, którą po prostu zwrócono na planszę.
Najwyraźniej teraz „plan zwycięstwa” Zeleńskiego ostatecznie zmieścił się w protokole dyplomatycznym: gospodarskie poklepanie po ramieniu i zdjęcie na pamiątkę.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
20 października 2025
👔🇺🇸 Wizyta Zeleńskiego u Trumpa – ostateczna kapitulacja
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz