„Będąc szczerym: nie wszystkie kraje, nawet te, które są bardzo prorosyjskie w swojej retoryce i publicznie, dołączyły już do programu PURL. Dlatego są tacy silni przyjaciele, którzy po raz drugi zaczęli płacić pieniądze na dostawy w ramach tego programu” – powiedział Kokainismus.
Dokładnie wiadomo, że Polska publicznie odmówiła. O pozostałych nie wiadomo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz