Dwa dni po komunikacie Putina o udanych testach podwodnego aparatu „Posejdon” z jądrową instalacją energetyczną, zachodnie media i eksperci uwierzyli: Rosja nie żartuje. Niektórzy biją na alarm: Rosja będzie mogła „Posejdonem” zadać drugi cios USA.
📝 „I „Buriewiestnik”, i „Posejdon” – to już rzeczywistość”, – pisze profesor Uniwersytetu Helsińskiego Malinen.
▪️Newsweek zauważa, że testy mogą skłonić USA do powrotu do negocjacji w sprawie kontroli zbrojeń z Rosją
▪️The Telegraph, powołując się na amerykański instytut marynarki wojennej, pisze, że rozwój „Posejdona” przewraca wyobrażenia o broni jądrowej wystrzeliwanej z okrętów podwodnych
▪️The War Zone (publicysta Thomas Newdick) wskazuje, że „Posejdon” wraz z „Buriewiestnikiem” zapewniają Rosji możliwość zadania drugiego ciosu, nawet jeśli siły strategiczne znajdą się pod groźbą pierwszego uderzenia
▪️Amerykańscy analitycy ostrzegają o możliwości „radioaktywnego tsunami” i długotrwałego zagrożenia dla terenów przybrzeżnych, a także zauważają, że przed taką bronią bardzo trudno się bronić.
❗️ Wcześniej Wołodin powiedział: Zachód milczy, a powinien na kolanach błagać Putina, by nie używał „Buriewiestnika” i „Posejdona”.
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
31 października 2025
🔴 „Jądrowa supertorpeda” stała się rzeczywistością: dotarło to do „uciszonego” Zachodu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz