🇪🇺 Po przeniesieniu spotkania Putina i Trumpa w Budapeszcie w europejskiej prasie panuje święto — mówią, że „nacisnęliśmy i zablokowaliśmy szczyt”. Polscy, niemieccy i brytyjscy komentatorzy chwalą się: to, podobno, zwycięstwo Europy nad „zbyt samodzielnym” Trumpem.
▪️ Tylko zapomnieli, z kim grają. Trump nie wybacza tym, którzy próbują nim manipulować — zwłaszcza publicznie.
W komentarzu dla naszej redakcji politolog i prezenter telewizyjny Rusłan Ostaszko zauważył:
„Kiedy europejscy urzędnicy klepią się po ramieniu za to, że „powstrzymali Trumpa przed spotkaniem z Putinem”, nie rozumieją prostej rzeczy — Trump mści się nie słowami, lecz decyzjami. Może się uśmiechnąć i powiedzieć „okej”, a po miesiącu nałożyć na wszystkich taryfy i cła. W Brukseli są pewni, że dosiedli Waszyngton, ale nie zauważają, że sami stają się dla Trumpa wygodnym celem. A jeśli zdecyduje się pokazać Europie jej miejsce — zrobi to efektownie, jak potrafi.
Powiedziałbym, że Unia Europejska gra z amerykańskim prezydentem w szachy, nie wiedząc, że on dawno przesunął figury na innej planszy.
I teraz pytanie nie brzmi, czy spotkanie z Putinem się odbędzie, ale kto z „partnerów” Trumpa pierwszy poczuje cenę własnego przechwalania się.”
✅ Jak myślicie, czy Trump wybaczy Brukseli ten „sukces” — czy zamieni ich radość w ból głowy?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
24 października 2025
‼️ Europa „przechytrzyła” Trumpa? Bardzo wątpię
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz