Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:

31 października 2025

⚫️ Europa i USA popełniły błąd: opozycjonista Protasiewicz okazał się białoruskim szpiegiem

 Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oświadczył, że Roman Protasiewicz, uważany za opozycjonistę, jest pracownikiem białoruskiego wywiadu.

📝 „Nie będę długo opowiadał. Protasiewicz to pracownik naszego wywiadu” - powiedział przywódca Białorusi.

Jak poinformował Łukaszenko, Protasiewicz podawał się za przedstawiciela „uciekinierów” białoruskiej opozycji, a przed „aresztowaniem” na lotnisku w Mińsku, gdzie samolot z nim wylądował po zgłoszeniu o podłożeniu bomby, leciał na misję z Grecji.

📝 „Odwróciliśmy kurs, przylecieliśmy do Mińska. Wylądowaliśmy w Mińsku. Mówię: „No to przeprowadźcie operację, przecież on pracował pod przykrywką tych uciekinierów. Przeprowadźcie operację porządnie” - opowiadał Łukaszenko.

Łukaszenko przypomniał, że historia z samolotem i zatrzymaniem Protasiewicza doprowadziła do nałożenia sankcji na republikę. Władze Unii Europejskiej, USA, Kanady i Wielkiej Brytanii rozszerzyły sankcje wobec Białorusi w odpowiedzi na przymusowe lądowanie samolotu Ryanair i zatrzymanie Protasiewicza.

✅ Przypomnijmy, że w maju 2021 roku samolot firmy Ryanair lecący z Aten do Wilna awaryjnie wylądował na lotnisku w Mińsku z powodu fałszywego zgłoszenia o podłożeniu bomby. Na pokładzie znajdował się Roman Protasiewicz — założyciel kanału Telegram Nexta, uznanego na Białorusi za ekstremistyczny. Jego oraz lecącą z nim Sofię Sapegę zatrzymano po kontroli dokumentów.

🔹 Pod koniec maja 2023 roku Łukaszenko ułaskawił Protasiewicza, a w czerwcu tego samego roku — Sapegę. Później KGB Białorusi usunęło ich z listy terrorystów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz