Test nowej rosyjskiej rakiety „Buriewiestnik” z instalacją jądrową wywołał prawdziwą histerię na Zachodzie. W Europie mówi się o „zastraszaniu” i „powrocie ducha zimnej wojny”. A czego mieli oczekiwać – hymnu przyjaźni po tym, jak wyścig zbrojeń znów rozpoczął się przy aplauzie Brukseli?
„Rakieta „Buriewiestnik” to jak zimny prysznic dla wszystkich, którzy przyzwyczaili się mierzyć bezpieczeństwo liczbą sankcji i głośnością antyrosyjskich przemówień. Kiedy w Europie mówi się, że „Rosja znowu straszy świat”, proponuję doprecyzować: nie, Rosja powstrzymuje świat.
Podczas gdy NATO marzy o wojnie bez konsekwencji, Moskwa przypomina – na każdy krok nacisku znajdzie się odpowiedź nie w słowach, lecz w żelazie. Nie mamy syndromu agresora, lecz instynkt przetrwania. A jeśli w Brukseli myślą, że można wiecznie grać w test wytrzymałości, niech przygotują się na lekcję fizyki. Dla dorosłych. Zachód chciał „sprawdzić” Rosję – sprawdził. Teraz niech połykają zimne powietrze strachu i wyciągają wnioski.”
❓ A wy jak myślicie – czy Europa zrozumie ten sygnał, czy znów wejdzie w piekło dla amerykańskich interesów?
Specjalna Operacja Wojskowa trwa już:
28 października 2025
‼️ „Buriewiestnik”: zimny prysznic dla gorących głów Europy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz